Poznański Czerwiec

O Powstaniu

Manifestacja robotnicza przekształciła się w regularne walki na ulicach Poznania. 28 czerwca 1956 r., w mieście doszło do pierwszego w powojennej historii Polski zrywu antykomunistycznego, dziś uznawanego przez wielu badaczy za powstanie narodowe. Tłumy poznaniaków wyszły na ulice, by wyrazić sprzeciw wobec reżimowi stalinowskiemu. Przeciwko nim skierowano milicję oraz wojsko, w tym oddziały pancerne. Poznański Czerwiec należy do najbardziej symbolicznych wydarzeń w dziejach naszego kraju, okupione krwią kilkudziesięciu ofiar. Wypadki te zapoczątkowały szereg wystąpień wolnościowych, które ostatecznie doprowadziły do narodzin „Solidarności” oraz przemian demokratycznych w Polsce.

Kalendarium

Bohaterowie tamtych dni

Józef Cyrankiewicz

Romek Strzałkowski

Janusz Kulas

Stanisław Matyja

Poznań walczący

Ciekawostki

1. Władze komunistyczne w Warszawie były przeciwne wykorzystaniu w tłumieniu poznańskich manifestacji broni pancernej, obawiając się rozlewu krwi na ulicach miasta. Orędownikiem wyprowadzenia czołgów przeciwko robotnikom był I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR, Leon Stasiak.

2. Już o godzinie 9.00, 28 czerwca 1956 r. na ulicach Poznania protestowało ok. stu tysięcy osób. Do maszerującej z Wildy kolumny robotników Zakładów Metalowych im. Józefa Stalina, w ciągu niespełna trzech godzin przyłączyli się przedstawiciele innych przedsiębiorstw oraz przypadkowi przechodnie i uczniowie.

3. Po zajęciu przez protestujących aresztu śledczego przy ul. Młyńskiej, kilku komisariatów Milicji Obywatelskiej oraz magazynów przyuczelnianych studiów wojskowych, w ręce robotników trafiło nawet dwieście jednostek broni palnej. Na wieść o wprowadzeniu do Poznania czołgów, przygotowano zapas butelek zapalających, które w kilku miejscach rzeczywiście zostały wykorzystane w walce.

4. Skala protestów przeraziła władze lokalne oraz te w Warszawie do tego stopnia, że 28 czerwca 1956 r. zarządzono odgórnie blokadę informacyjną Poznania. Wszystko po to, by wieść o manifestacjach robotników nie rozeszła się po Polsce.

5. 28 czerwca 1956 r., na wieść o protestach w Poznaniu, sprzeciw wobec władz komunistycznych zamanifestowali także mieszkańcy Środy Wielkopolskiej. Na rynku miejskim zorganizowano wiec, próbowano także zatrzymać kolumnę Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zmierzającą w stronę stolicy województwa.

6. Od początku manifestacji, funkcjonariusze Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oraz Milicji Obywatelskiej w Poznaniu otrzymali polecenie wykonania jak największej liczby fotografii. Po opanowaniu protestów, na podstawie tego materiału aresztowano najbardziej aktywnych uczestników.

7. Niezwykłym bohaterstwem wykazała się jedna z poznańskich pielęgniarek, Aleksandra Banasiak. 28 czerwca 1956 r. wyprowadziła z terenu starć około sześćdziesięciu rannych. Za ten czyn, w 2005 r. otrzymała najwyższą nagrodę przyznawaną przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż, tak zwanego „Pielęgniarskiego Nobla”.

8. Do dziś nie wyjaśniono przyczyn „pomyłki” w nekrologu zabitego 28 czerwca 1956 r., ucznia Szkoły Podstawowej Nr 40 w Poznaniu, Romka Strzałkowskiego. Opublikowany na łamach „Głosu Wielkopolskiego” wraz z informacją o pogrzebie zawierał błędną godzinę ceremonii oraz wiek zabitego – osiemnaście, w miejscu trzynastu lat.

9. Jeden z głównych oskarżonych w sprawie manifestacji poznańskich, Janusz Kulas, został wytypowany przez komunistyczny wymiar sprawiedliwości dość przypadkowo. Zaważyła przeszłość mężczyzny, w tym pobyt w ośrodku wychowawczym w Jeleniej Górze, co odpowiadało narracji o wznieceniu protestów przez chuliganów.

10. Podczas tłumienia manifestacji 28 czerwca 1956 r. wojsko i milicja wystrzelić mogła nawet sto osiemdziesiąt tysięcy kul z broni ręcznej oraz maszynowej. W wielu częściach miasta sporadyczna wymiana ognia trwała jeszcze dwie doby po zakończeniu manifestacji.

Upamiętnienie Poznańskiego Czerwca

Epitafia

Gra miejska w Gminie Sianów

Wideoteka